Kolejna odsłuchana "po latach" płyta. O "Zoomie" słyszałem już w momencie jej wydania, ale jakoś nigdy wcześniej nie udało mi się do niej dotrzeć. Mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać: niekoniecznie mainstreamowej muzyki jednego z czterech filarów Led Zeppelin. I taka właśnie jest 'Zooma". Nie jest to rzecz dla mas, ale na pewno słychać, że to dzieło muzyka ciekawego, dojrzałego artystycznie i z bogatym bagażem doświadczeń. "Zooma" przynosi doskonale dopracowaną muzykę instrumentalną, przez którą przewijają się akcenty muzyki świata, jazzu, bluesa i rocka spod znaku Zeppelinów. Nie jest to na pewno płyta, którą słucha się w tle, ale rzecz wymagajaca skupienia. Na pewno nie wraca się też do niej zbyt często. Ale to jedna z tych płyt, które nigdy się nie nudzą i za każdym razem znajduje się w nich coś nowego. Polecam. Moja ocena: 4,5/5.
Monday, June 4, 2007
John Paul Jones - "Zooma" (1999)
Kolejna odsłuchana "po latach" płyta. O "Zoomie" słyszałem już w momencie jej wydania, ale jakoś nigdy wcześniej nie udało mi się do niej dotrzeć. Mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać: niekoniecznie mainstreamowej muzyki jednego z czterech filarów Led Zeppelin. I taka właśnie jest 'Zooma". Nie jest to rzecz dla mas, ale na pewno słychać, że to dzieło muzyka ciekawego, dojrzałego artystycznie i z bogatym bagażem doświadczeń. "Zooma" przynosi doskonale dopracowaną muzykę instrumentalną, przez którą przewijają się akcenty muzyki świata, jazzu, bluesa i rocka spod znaku Zeppelinów. Nie jest to na pewno płyta, którą słucha się w tle, ale rzecz wymagajaca skupienia. Na pewno nie wraca się też do niej zbyt często. Ale to jedna z tych płyt, które nigdy się nie nudzą i za każdym razem znajduje się w nich coś nowego. Polecam. Moja ocena: 4,5/5.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment